MBKS Victoria Bartoszyce - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • MKS Polonia Lidzbark Warmiński - KS Mazur Pisz
  • LUKS Wilczek Wilkowo - LZS Leśnik Nowe Ramuki
  • GLKS Jonkowo - GKS Mamry Giżycko
  • MLKS Znicz Biała Piska - GKS Granica Bezledy
  • KKS Warmia Olsztyn - DKS Dobre Miasto
  • MBKS Victoria Bartoszyce - GLKS Jurand Barciany 7:1
  • MKS Jeziorany - LKS Łyna Sępopol
  • GZPN Omulew Wielbark - KS Rema Orlęta Reszel
  •        

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 92, wczoraj: 56
ogółem: 412 879

statystyki szczegółowe

Kalendarium

19

11-2017

niedziela

20

11-2017

pon.

21

11-2017

wtorek

22

11-2017

środa

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

Kontakty

Losowa galeria

Victoria Bartoszyce - Granica Bezledy
Ładowanie...

Sport.pl

Zczuba.tv

Historia klubu

 

HISTORIA

Początki klubu, czyli jak to się zaczęło

Obiektywnie patrząc, Victoria Bartoszyce nie jest klubem ani starym, ani dla polskiego sportu wybitnie zasłużonym. Gdzie jej się równać z takimi gigantami jak Wisła i Cracovia Kraków, Polonia i Legia Warszawa czy Ruch Corzów i Warta Poznań! Taka konstatacja - choć bolesna - nie stanowi próby pomniejszenia zasług ludzi, którzy przez minione dziesiątki lat tworzyli jej historię; jest tylko i wyłącznie próbą ujęcia dokonań klubu w sposób możliwie najbliższy prawdzie. Niezbędny, aby Victoria mogła się nadal rozwijać.

W trzy lata po wojnie, w 1948 roku, utworzono przy Bartoszyckim Przedsiębiorstwie Budowlanym koło sportowe "LECHIA". Jego założycielami byli inżynier Poznański oraz panowie Jan Suberlak, Jan Awianowicz, Witold Ujda i Kazimierz Zięba.
W 1952 roku na bazie Lechii powołano Bartoszycki Klub Sportowy "VICTORIA". Jego pierwszym prezesem został wspomniany inżynier Poznański. W roku 1955 na posiedzeniu sprawozdawczo-wyborczym zarząd klubu postanowił zmienić barwy, przechodząc pod federację "Włókniarz" w Łodzi. Prezesem Victorii został pan Witold Ujda. Po jego trzyletniej kadencji, w 1958 roku ster klubowych rządów objął pan Józef Doroz. Pełnił on swoje obowiązki do 1959 roku, kiedy to patronat nad klubem przejęły Bartoszyckie Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego "Morena". Sukcesorem Doroza został wicedyrektor wspomnianych zakładów, pan Leszek Brzeziński, a po jego pięcioletniej kadencji obowiązki prezesa przejmowali kolejno: Józef Kowalski (1964-1967), Jerzy Janowczyk (1967-1970), Dominik Czepulanis (1970-1974), Jan Maciejewski (1974-1977), Edward Jaroszewski (1977-1981), Ryszard Wasilewski (1981-1985), Lucjan Słodziński (1985-1989), Edward Obrębski (1989-1990), Stefan Pszczoła (1990-1992; po jego rezygnacji rządy w klubie sprawował wiceprezes Sławomir Murawski), Janusz Blachiński (1993-1996), Roman Kosiur (1996-1997, po jego rezygnacji klub reprezentował wiceprezes Marek Haus), Wiesław Zabielski (1997), Henryk Grygorowicz (1997-2000), Andrzej Łucewicz (2000-2001), Jacek Reut (od marca 2001 do stycznia 2005),a od stycznia 2005 do chwili obecnej Henryk Grygorowicz.

Od początku swojego istnienia klub prowadził wszechstronną działalność sportową. Powołano kilka sekcji, stwarzając zawodnikom więcej niż przyzwoite warunki do podnoszenia sportowych kwalifikacji. Prowadzono w Bartoszycach sekcję piłki nożnej, piłki ręcznej mężczyzn i kobiet, piłki siatkowej kobiet i mężczyzn, koszykówki kobiet i mężczyzn oraz tenisa stołowego. Do dziś pozostała jedynie sekcja piłki nożnej.

Victoria Bartoszyce należała do klubów, które podjęły się trudnej pracy dydaktycznej i wychowawczej, próbując zaszczepić ducha sportu możliwie najszerszym kręgom młodzieży. W latach sześćdziesiątych zarząd klubu prowadził przykładną współpracę z bartoszyckimi nauczycielami. Niektórzy z nich, jak np. Sławomir Jocek, Celina Wiszniewska i Bogdan Dobko doskonale sprawdzili się w pracy trenerskiej, inni - jak np. Wilhelm Nowicki czy Kazimierz Andruszkiewicz - byli członkami zarządu lub czynnymi działaczami. To właśnie poprzez nich nawiązano ścisły kontakt z bartoszyckimi szkołami. Dzięki temu najzdolniejsza sportowo młodzież przechodziła do klubu w sposób harmonijny.

Dla wielu młodych mieszkańców Bartoszyc głównym argumentem przemawiającym za związaniem się z Victorią stałą się możliwość osobistego uczestnictwa w wielkich wydarzeniach sportowych, na które zarząd klubu organizował zbiorowe wyjazdy. I tak 21 maja 1961 roku grupa bartoszyckich kibiców wyruszyła do stolicy, by z wysokości trybun warszawskiego Stadionu Dziesięciolecia wspomóc biało-czerwonych w piłkarskiej batalii z bardzo wówczas mocnym zespołem Związku Radzieckiego.
Wiosną 1964 roku w Komitecie Powiatowym PZPR odbyło się zebranie, na które zaproszono kierowników bartoszyckich zakładów pracy. Ustalono, że wszystkie przedsiębiorstwa powinny zaangażować się w działalność Victorii, udzielając jej wszelkiej możliwej pomocy. Początkowo nie była ona znacząca(najczęściej ograniczała się do udostępniania środków transportu), ale rodziła optymizm, pozwalała wierzyć w lepsze jutro. Planowano np. utworzenie w klubie w roku 1966 sekcji lekkoatletycznej. Jak wiemy, nic z tych ambitnych zamierzeń nie wynikło, jednak pomysłowość i rozmach bartoszyckich działaczy musiały budzić szacunek. Oddajmy głos prezesowi Józefowi Kowalskiemu ("Głos Olsztyński" z dnia 28 października 1964 roku): "Musimy doprowadzić do tego, aby największe zakłady pracy objęły patronaty nad poszczególnymi sekcjami klubu. Patronaty polegać będą na pomocy w zakupie sprzętu, w transporcie, a także objęcie opieką całej sportowej drużyny. Chcemy także, aby poszczególne zakłady pracy i instytucje zostały członkami statutowymi klubu".

Lata sześdziesiąte stanowiły apogeum możliwości Victorii. W 1964 roku klub ten mógł poszczycić się posiadaniem pięciu drużyn, w których każda walczyła w najwyższej klasie województwa. Ten sportowy sukces został jednak zbudowany na niepewnym gruncie. Brakowało środków na finansowanie ich działalności. Te które przekazywała macierzysta federacja "Włókniarz" oraz bartoszycka "Morena" były niewystarczające. Stąd inicjatywy inżyniera Kowalskiego.

W 1973 roku zarząd Victorii Bartoszyce podjął decyzję o przystąpieniu do nowo powstałej Wojewódzkiej Federacji Sportu. Kolejne lata to okres utrwalania sportowej doktryny klubu, która - wobec periodycznie powracających kłopotów finansowych - zakładała priorytetowe traktowanie dwóch dyscyplin sportu: piłki nożnej i piłki ręcznej. Piłka siatkowa kobiet otrzymała w owym okresie status marginalny, a zlikwidowane kilka lat wcześniej koszykówka kobiet i mężczyzn oraz tenis stołowy w dwudziestym wieku miały już do Victorii nie powrócić.
Lata osiemdziesiąte były dla klubu bardzo trudne. Kryzys gospodarczo-polityczny, który objął całą Polskę, na niwie sportowej stał się szczególnie odczuwalny. Mimo to ludzie związani z bartoszyckim sportem nie zaprzestali działalności. Zawodnicy wybiegali na boiska, a działacze - zgodnie z wieloletnią tradycją - starali się pozyskać środki na finansowanie ich działalności. Nie zawsze ich starania więczyły sukces, i doprawdy trudno dziś rozstrzygnąć, dlaczego tak się działo: Być może należałoby zagłębić się w meandry lokalnej polityki? A może odkryć zasłonę milczenia skrywającą osobiste uprzedzenia bartoszyckiego establishmentu? Jak bowiem wytłumaczyć fakt sponsorowania w drugiej połowie lat osiemdziesiątych przez bartoszycki GS i Spółdzielnie Mieszkaniową w Bartoszycach rywala zza miedzy, zespół piłkarski Łyny Sępopol.

15 listopada 1990 roku odbyło się w salach MDK-u nadzwyczajne zebranie członków Klubu Sportowego Victoria. Otrzymało ono wyjątkową rangę, uczestniczyli w nm między innymi burmistrz Bartoszyc, pan Janusz Dąbrowski i jego zastępca, pan Jan Kozłowski. Zdominowała je dyskusja nad przyszłością klubu. Postulowano zwrócenie większej uwagi na sport młodzieżowy, na włąściwą organizację imprez masowych, na przystosowanie się do nowych warunków ekonomicznych i - przede wszystkim - opracowanie strategii dalszego finansowania klubu. Wtedy też odezwały się głosy, że należ zmienić statut klubu, który się zdaktualizował i nie nadąża za duchem czasu.

Po kilkuletnim sportowym zastoju, w latach dziewięćdziesiątych udało się odzyskać utracony przez Victorię prestiż. I to pomimo nieustających kłopotów finansowych. Sytuację klubu najlepiej zobrazują słowa, jakie na łamach "Gazety Olsztyńskiej" z dnia 14 stycznia 1993 roku wypowiedział były prezes, pan Stefan Pszczoła: "Martwią nas ogromne kłopoty finansowe klubu. Naszym głównym źródłem dochodu były wpływy z targowiska. Gdy jednak zabrakło turystów ze wschodu, źródełko wyschło. Prywatni sponsorzy o których ciągle zabiegamy, nie przejawiają zainteresowania pomocą sportowcom, a syuację pogarsza fakt, że wcześniej niż planowano rozpoczęli rozgrywki szczypiorniści. Ich utrzymanie bardzo dużo kosztuje."
Na szczęście finansowe perturbacje nie odbiły się na wynikach sportowych Victorii. Piłkarze ręczni zaczęli seryjnie potwierdzać drugoligowe aspirację, a piłkarze nożni dokonali w 1996 roku tego, na co Bartoszyce czekały prawie 30 lat; awansowali do III ligi! Co prawda udało im się w niej pozostać tylko jeden sezon, ale to temat na inną opowieść...

1 lipca 1998 roku, podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczego, zaproponowano zmianę nazwy klubu z BKS Victoria na Miejski Bartoszycki Klub Sportowy Victoria. Wywiązała się burzliwa dyskusja. Burmistrz miasta, pan Janusz Dąbrowski jako jedyny zanegował sens takiego posunięcia (i tu miał absolutną rację, najbardziej poroniony pomysł zarządu -(od autora strony) !!!). Argumentował, że podstawą budżetu klubu są dotację z kasy miejskiej, które nie mogą wzrosnąć tylko dlatego, że ktoś uważa je za niewystarczające. Założenie, że zmiana nazwy wymusi na radnych większą szczodrość burmistrz uznał za naiwne przypominając, że możliwości miasta są ograniczone, a oczekiwania wszystkich sektorów, ogromne. Przyszłość pokazała, że racja była po jego stronie. Niestety, jego głos utonął w wypowiedziach racjonalizatorów skupionych wokół panów Ostapowicza i Kołodziejskiego. Przystąpiono do głosowania; osiemnastu członków było za zmianą nazwy, jeden wstrzymał się od głosu, przeciwny projektowi był tylko ...jeden. Tak więc, po czterdziestu sześciu latach od daty powołania klubu zmiana jego nazwy stała się faktem. (nie dla kibiców - TYLKO BKS !!!)

W XXI wiek ludzie tworzący bartoszycki sport weszli w minorowych nastrojach. Bynajmniej nie z powodu osiąganych przez reprezentantów Victorii wyników; ich dokonania - głównie dzięki szczypiornistom - trzeba ocenić bardzo wysoko. Martwiła przede wszystkim pogłębiająca się zapaść finansowa klubu. Po licznych zawirowaniach, w marcu 2001 roku ster klubowych rządów objął mgr Jacek Reut. Człowiek energiczny i przedsiębiorczy, a przy tym szczerze zainteresowany poprawą kondycji bartoszyckiego sportu. Jego pierwsze spostrzeżenia nie napawały jednak optymizmem. Zaległości klubu oszacowano na trzydzieści tysięcy złotych...
Rozpoczęły się gorączkowe zabiegi o pozyskanie sponsorów. Niestety miejscowe firmy nie wykazywały chęci współpracy. W połowie września monitowany przez wierzycieli klubu zarząd wystosował pismo do Rady Miasta z prośbą o dofinansowanie. Rajcy odnieśli się do niego pozytywnie, przyznając Victorii dwadzieścia dziewięć tysięcy złotych. Pozwoliło toklubowi dotrwać do końca 2001 roku. Jednak w 2002 roku z powodu braków finansowych klub został zmuszony do rozwiązania sekcji piłki ręcznej.
W 2003 roku rozpoczęto za to renowację płyty głównej na Stadionie Miejskim w Bartoszycach którą sfinansowało miasto. Otwarcie płyty nastąpi w czerwcu 2005 roku.

Victoria Bartoszyce to ponad pół wieku ciężkiej pracy trenerów, zawodników i działaczy. Mimo ich bezprzykładnego zaangażowania, nigdy nie udało się zapewnić klubowi finansowej stabilizacji. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, a więc w okresie największego rozkwitu bartoszyckiego sportu, pieniędzy w klubowej kasie też brakowało. Inna sprawa, że obecnemu zarządowi okres ten wydawać się może prawdziwą "złotą erą".

Zegar

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Ostatnie spotkanie

MBKS Victoria BartoszyceGLKS Jurand Barciany
MBKS Victoria Bartoszyce 7:1 GLKS Jurand Barciany
2010-10-30, 14:00:00
     
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 15
KS Rema Orlęta Reszel - MKS Polonia Lidzbark Warmiński
LKS Łyna Sępopol - GZPN Omulew Wielbark
GLKS Jurand Barciany - MKS Jeziorany
DKS Dobre Miasto - MBKS Victoria Bartoszyce
GKS Granica Bezledy - MBKS Victoria Bartoszyce
GKS Mamry Giżycko - MLKS Znicz Biała Piska
LZS Leśnik Nowe Ramuki - GLKS Jonkowo
KS Mazur Pisz - LUKS Wilczek Wilkowo

Wyniki

Ostatnia kolejka 14
MKS Polonia Lidzbark Warmiński KS Mazur Pisz
LUKS Wilczek Wilkowo LZS Leśnik Nowe Ramuki
GLKS Jonkowo GKS Mamry Giżycko
MLKS Znicz Biała Piska GKS Granica Bezledy
KKS Warmia Olsztyn DKS Dobre Miasto
MBKS Victoria Bartoszyce 7:1 GLKS Jurand Barciany
MKS Jeziorany LKS Łyna Sępopol
GZPN Omulew Wielbark KS Rema Orlęta Reszel

Najlepsi typerzy

Zaloguj się, aby typować.
Lp. Osoba Pkt.
1. erni09 54
2. ORIEN24H 42
3. pan_teofil 33
4. Owado92 24
5. zychu17 24
6. warzniak 3

Statystyki drużyny

Wyszukiwarka